cafemrok blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2010

Bollywood mnie zaskakuje. Co prawda to dopiero zwiastun, ale wygląda nieźle. Przyznajcie.

O jeju! Czy wy widzicie to co ja? Jeżeli po pierwszym zwiastunie miałem jakieś nadzieje na dobrą czarną komedię, to teraz legły one w gruzach. Przecież to tak sztuczne i nieśmieszne, że aż strach. A może o to chodziło?

Łukasz Orbitowski „Nadchodzi„.


Tytuł intrygujący, nazwisko autora robi swoje, a apetyt czytelników rośnie! Ja z pewnością odwiedzę księgarnię.


Wydawnictwo:Prosz i S-ka
 ISBN:83-7337-993-2

Liczba stron: 544

Manipulacje genetyczne, dążenie do nieśmiertelności, genialny umysł. Powyższe zestawienie tworzy prawdziwą mieszankę wybuchową. Jeżeli dodać, że w słowa ubrał wszystko Dean Koontz eksplozja jest pewna.

Zaczyna się niewinnie, acz ciekawie, bo… od rozwodu. Eric Leben stara się zapanować nad swoim życiem, kiedy staje się ofiarą wypadku samochodowego. Co więcej ginie w nim. Następnego dnia, w niewyjaśnionych okolicznościach jego zwłoki znikają z kostnicy. W ten sposób zaczyna się morderczy pościg. Za owładniętym żądzą nieśmiertelności geniuszem udają się jego żona, para detektywów i nieobliczalny agent amerykańskiej agencji rządowej.
Powieść naszpikowana jest wieloma strzelaninami, ucieczkami, pościgami. Akcji znajdziemy tu więcej, niż w jakiejkolwiek innej książce autora. Niemniej jednak fabuła jest diabelnie prosta. Brakuje elementu zaskoczenia. Samą końcówkę, także przeczytałem z rozczarowaniem.

Niemniej jednak Koontza cechuje świetny warsztat pisarski. Nawet najprostszą historię umie oblec w klimatyczne odzienie. Kolejnym atutem książki są znakomicie zarysowani bohaterowie. Każda, nawet drugoplanowa, postać niesie ze sobą interesującą historię. Autorowi udało się także uniknąć frapujących dłużyzn, z którymi miewa czasami problemy.

Książka porusza wątki etyki biologicznej i eksperymentów na ludziach. Autor nie zapoznał się z materiałami dotyczącymi zagadnienia. Od strony genetyki nie ma tu krztyny prawdy. Co gorsza, autor nawet nie stara się przekonać czytelnika do swoich racji. Nawet u  laika (takiego jak ja) pojawia się uśmiech politowania.

Czy warto przeczytać? Należy na początku odpowiedzieć sobie na pytanie: czego się od książki oczekuje? Bo ta, oprócz wartkiej akcji, pościg i strzelanin, nie oferuje czytelnikowi zbyt wiele.




Remake Opętanych George’a A Romero. Premiera zapowiadana na 5 marca 2010. Czekamy z niecierpliwością.

… a właściwie fragment. Kolejna masakra rodem z Francji!


Klip fajny, ale naoglądałem się ich tyle, że chyba mam prawo wyrobić sobie po nim opinię o filmie. A brzmi ona: badziewie…

Porywacz wiedziony pragnieniem uwolnienia striptizerek od grzechu bierze się do pracy:

Niestety ze strony znikają świąteczne śnieżynki. A szkoda, bo były sympatyczne.

Witam! Oto pierwsza notka w nowym 2010 roku. Od razu, bez zbędnych słów będzie szokująco. Stephen King (kojarzycie typa, nie?) opublikował ciekawe zestawienie najlepszych filmów 2009. Zobaczcie sami:
10. 2012 – “Pełen dobrych aktorów świetnie się bawiących i szokujących efektów specjalnych – masz z tym problem?”
09. Fantastyczny Pan Lis  – “Zwariowana komedia, która akurat jest animacją.”
08. Metro strachu  “Wrogowie publiczni są przy nim niemal grzeczni.”
07. Prawo zemsty  – “Tak, tak, widzieliśmy to już tyle razy, ale w tej wersji scenariusza wszystko jest dopięte na ostatni guzik i na tyle inteligentne, że krew się zagotuje.”
06. District 9 – “Jeśli 2012 jest dobrym serem (cheese – kicz), to Dystrykt 9 jest wybornym winem.”
05. Lektor  – “Bolesna analiza poczucia winy i pokuty.”
04. Hańba – “Sceneria jest przepiękna, a historia – smutna, ale nigdy sentymentalna – jest hipnotyzująca.”
03. Droga – “Często boli w trakcie oglądania.”
02. Ostatni dom po lewej  – “Najlepszy remake dekady. (…) Na równi z Milczeniem owiec.”
01. The Hurt Locker - “mocny dramat o uzależnieniu od ryzyka i przemocy.”

Lista wzbudza wiele kontrowersji. Chociażby umiejscowienie Ostatniego domu… na tak wysokim miejscu.


  • RSS