Ostatnio nie mam czasu na dłuższą notkę, więc posiłkuję się innymi blogami.
Zatem: na blogu czasopisma Coś na progu, będącego spadkobiercą Lśnienia pojawiła się opowiadanie Edwarda Lee KLIK!. Fragment, oczywiście. Za całość będziecie musieli zabulić, bo znajdzie się w gazecie. Czy warto? Oceńcie sami!